 |
Najnowsze wiadomości |
· Policjanci nie powinni palić trawki
(01 31, 2008)
· Ciął i sprzedawał ludzkie zwłoki
(01 31, 2008)
· Benedykt XVI: In vitro narusza godność
(01 31, 2008)
· Kibice Liverpoolu chcą odkupić swój klub
(01 31, 2008)
· Nago w przestworzach
(01 31, 2008)
· (Bardzo) młoda pani weterynarz
(01 31, 2008)
· Medwiediew faworytem
(01 31, 2008)
· Doktor Horror na wolności
(01 31, 2008)
· Kolejny parlamentarzysta zastrzelony
(01 31, 2008)
· Walki o miejsce w pociągu
(01 31, 2008)
|
|
|
 |
|
|
 |

|
|

|
|
|
| "Polish jokes" w reklamie wódki w USA |
|
| opublikowano czwartek, styczeń 31, 2008 - 12:10 AM NT - 226 Odsłon |
 Wózek inwalidzki na cwele a latarka na baterie słoneczne? Na to mogli wbiec tylko Polacy - tak przynajmniej wynika z amerykańskiej reklamy gorzały Alchemy.
Na ekranie pojawia się ośnieżony budynek z polską chorągwią i logo: Polska Organizacja Wyedukowanych Inżynierów (Polish Organization of Learned Engineers - P.O.L.E). Łamaną angielszczyzną lektor objaśnia, iż to laboratorium, dokąd pracują najlepsi polscy erudyci.
Tęgie czaszki w białych kitlach uprawiają nad zbytkami, jakie mają uprościć istnienie innym. Latarka na baterię słoneczną, wózek inwalidzki na cwele, woda w prochu, szklany młotek a książka, wyjaśniająca jak odcyfrować, to tylko poniektóre z obrabianych przez nich "innowacji".
Jak acz dodatkowe eksperymenty ukończą się fiaskiem, laborantom zostaje tylko jedno: siarczyste "k...." a ślizgawica wódki. Konkluzja jest więc prosta - "Polaks", poważnie lepsi przewlekaj w "hi-tech", są w produkcji "czystej".
Polonia oburzona
Reklama wywołała złość Polonii w USA. Pomimo, że tzw. "polish jokes" komunikowane są od latek, coraz nigdy nie opowiedziano ich tak stenograficznie. Najniezwyklej zaskakujące jest, że za reklamą wystają temuż Polacy.
Okowita Alchemy istnieje tworzona na zlecenie amerykańskiej jednostki przez Polmos Białystok. Pomysłodawcą spotu a okazicielem marki jest mieszkająca w USA Polka Agata Podedworny.
– Twoi rodziciele to Polacy. Ja urodziłam się już w USA. Od dziecka słyszałam dowcipy o Polakach. Kiedy wprowadzałam gorzałę Alchemy na zbyt, od ciosu pomyślałam, by w reklamach wyśmiać te proste grepsy – translatorów "Życiu Warszawy".
– Kontrakcje na reklamę były rozmaite. Widać owe chociażby po moich rodzicach. Tata był zelżony, oraz mama bardzo się dzielna – dodaje. Akcentuje tychże, że nie potrzebowała nikogo zelżyć. |
|
|
|
|
|
| |
|
| "Polish jokes" w reklamie wódki w USA | Zaloguj/Zarejestruj się | 0 Komentarzy |
|
| | Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść. |
|
|
|

|
|

|
|
 |
|
|